Przykładowe maile od wierzycieli.
Poniżej trochę maili od wierzycieli, jako przestroga przed zbyt pochopnym poręczaniem kredytów, udzielaniem prywatnych pożyczek bez zabezpieczenia, bez sprawdzenia sytuacji finansowej i wiarygodności pożyczkobiorców. Co więcej, zetknęliśmy się z wieloma przypadkami kiedy to pożyczkodawca wiedział o tym, że pożyczkobiorca nie pracuje, nie posiada majątku, a mimo tego decydował się udzielić pożyczki! Taka prywatna pożyczka dla zadłużonych, bez żadnego zabezpieczenia to w większości przypadków pieniądze wyrzucone w błoto. Pamiętajmy o tym i nie liczmy na cuda ze strony firm windykacyjnych, że odzyskają każdą taką należność.


mam 22 lata i mieszkam w Łodzi. Dwa lata temu byłam z pewnym mężczyzną (miał wtedy 28 lat), wyprosił abym wzięła na niego pożyczkę - wyszło wtedy 18.000 zł. Umówilismy sie -ustnie, że będzie ok 400 zł wpłacał miesięcznie mi na konto abym ja ten jego kredyt mogła spłacać w spokoju. Ok 2 m-ce po tym rozstalismy się a problem kredytu został. Do sierpnia tego roku większych problemów nie było. Teraz jednak nie ma spłaty. Posiada on firmę - podobno, też bardzo zadłużona a jak próbuje się coś dowiedzieć np: kiedy odda mi pieniądze to słyszę ciągle: nie mam, ja też czekam na kase od ludzi itp , i tak już 3 miesiąc bez pieniędzy. Umowy z nim nie podpisywałam-zobowiązał się do spłaty ustnie, ale posiadam kilka jego wpłata na konto - w tytule jest RATA lub WP (chodzi o wpłate) i posiadam też dwa maile w których pisze żę to jego kredyt i że będzie spłacać jak zdobędzie kase. Drodzy Państwo, ja mam już rodzine i niewielki dochód a ten kredyt spędza mi sen z powiek. Dłużnik na moje prośby już nie reaguje, myślałam żeby dać sprawę do sądu ale koleżanka poleciła was, figurujecie w wyszukiwarce pod hasłem windykacja Łódź Czy da się coś z tym zrobić? Dłużnik powinien mi jeszcze oddać ok 7500 zł. Z góry dziękuje za odpowiedź.

Kilka miesięcy temu został podpisany kredyt pod hipotekę domu w którym mieszkam. Główny kredytobiorca (umowa jest na 3 osoby) przestał płaci rat. Od ponad pół roku spłacam kredyt jest już ponad 7 tyś zł, za nieuczciwego kredytobiorcę. Wszystkie wpłaty w banku są pisana na mnie, jest jakaś możliwośc by odzyskac należnośc? Wszystkie papiery, umowy mogę podesłac. Proszę o pomoc

Kilka miesięcy temu został podpisany kredyt pod hipotekę domu w którym mieszkam. Główny kredytobiorca (umowa jest na 3 osoby) przestał płaci rat. Od ponad pół roku spłacam kredyt jest już ponad 7 tyś zł z (300tyś. z)ł, za nieuczciwego kredytobiorcę. Wszystkie wpłaty w banku są pisana na mnie, jest jakaś możliwośc by odzyskac należnośc? Wszystkie papiery, umowy mogę podesłac. Proszę o pomoc

zwracam się do Państwa z zapytaniem dotyczącym windykacji zadłużenia. W Czerwcu br podpisałem z dłużnikiem umowę cywilną na pożyczkę gotówkową w wysokości 3950zł. Dłużnik miał ustalone raty spłaty do 15. dnia każdego miesiąca. Obecnie zalega z dwoma pierwszymi ratami - jak domniemam będzie unikał kolejnych. W obecnej sytuacji zostało wysłane do dłużnika "wezwanie do zapłaty", które jak również sądzę pozostanie bez odzewu. Proszę o wycenę przyjęcia sprawy o ile kwota nie jest za niska lub spis wszelkich informacji niezbędnych do wyceny.

Pozyczylam mojemu znajomemu pieniadze, niestety do tej pory nie oddal mi dlugu. Kwota wierzytelnosci: 16.000 PLN i 13.400 USD Dluznik jest osoba prywatna. Na czesc pieniedzy mam spisana umowe ze pozycza i ze odda w jak najszybszym terminie a czesc pieniedzy wyslalam przez Western Union na jego nazwisko. Jaka jest szansa odzyskania w/w pieniedzy

Poszukuje firmy windykacyjnej ktora, zajela by sie odzyskaniem dlugu od osoby prywatnej. Sytuacja wyglada nastepujaco: Dnia 18.04.2007 w ramach pozyczki wyslalam Pani ... w ramach pozyczki 400 euro do czego doszly koszty wysylki western union 26 euro. Nastepnie dnia 23.05.2007 sytuacja powtorzyla sie, wyslalam ww.osobie nastepne 400 euro, takze western union 26 euro. Wazna informacja jest takze, ze przebywam za granica w Niemczech. Pania ... poznalam takze w pracy w Niemczech.W czasie ktorym pozyczylam ww.Pani pieniadze, Pani ta przebywala w Polsce w szpitalu, i potrzebowala pomocy pienieznej aby sie leczyc. Kiedy wrocila do zdrowia a takze do pracy w Niemczech, nie moglam sie doprosic o zwrot pieniedzy. Dodam rowniez, ze tu na miejscu pozyczalam ww. Pani pieniadze, lecz na to nie mam niestety zadnego potwierdzenia, gdyz te peniadze dalam jej do reki. Laczna suma wyszla by ok 1500 euro! Zdaje sobie jednak sprawe, ze nie majac potwierdzenia, nie odzyskam wszystkich pienedzy. Potwierdznia posiadam na 852 euro. Kiedy upominam sie o pieniadze Pani ta smieje mi sie w twarz. Nie posiadam z nia takze bezposredniego kontaktu, gdyz ww.Pani zmienila miejsce pracy. Nastepna wazna informacja jes,ze ww. Pani pracuje w Niemczech na czarno. W Polsce mieszka we Wroclawiu, z mezem ktory pobiera rente, a takze z doroslym synem ktory pracuje. Pani ta posiada takze drugiego syna, ktory takze pracuje, jednak mieszka osobno w tym samym miescie. Tak po krotce wyglada ta sytuaja.Zwracam sie wiec do Panstwa z pytaniem, czy byli by Panstwo gotowi przyjac to zlecenie? A takze z uprzejma prosba o udzielenie mi informacji jakie koszta musiela bym poniesc. Czy pobieraja Panstwo prowizje przed czy po odzyskaniu dlugu? Byla bym Panstwu bardzo wdzieczna za odpowiedz, a takze udzielenie mi informacji czy sa w ogole szanse na odzyskanie tego dlugu.

mam podpisana umowe pozyczki (1500 zł) na piśmie z osobą, która nie wykazuje chęci spłaty jej, czy zajmują się Państwo takimi kwotami i jakie pobierają opłaty oraz ile taka sprawa może trwać; nadmieniam, iż ta osoba ma już kilku komorników na swoim koncie, natomiast chyba ich nie spłaca (jest to były pracownik, dlatego nie wiem jak w tej chwili wyglada sytuacja);

Dobry wieczór, tak jak w temacie- pożyczyłem znajomemu 5000zł. Podpisaliśmy umowę dnia 25.08.2009, wg której pożyczkobiorca zobowiązał się spłacić całą kwotę do końca września. Do dziś pomimo wielu ponagleń i próśb, nie otrzymałem zwrotu należności a jedynie kolejne zapewnienia i prośby o przedłużanie terminu spłaty. W załączniku dołączam zeskanowaną umowę. Umowa opiewa na kwotę 6000zł, jednak po przeanalizowaniu moich środków, postanowiliśmy kwotę zredukować do 5000zł, z czego 2000 przelałem na konto bankowe (mam potwierdzenie w historii przelewów) a pozostałe 3000zł wybrałem z lokaty (mam również potwierdzenie wybrania tej kwoty) i przekazałem w gotówce. W umowie jest również mowa o karnej doplacie w wysokości 30% pozyczonej stawki. Chciałbym zapytać jakiest prawdopodobieństwo odzyskania moich pieniędzy, jaka byłaby stawka za wasze usługi w przypadku odzyskania należności i czy mozna przewidzieć mniej więcej okres w jakim zostaną odzyskane. Normalnie mieszkam w Ziębicach (dolnośląskie), obecnie mieszkam i pracuję w Nysie (opolskie)

Piszę bo mam pewien problem z odzyskaniem swoich pieniędzy które pożyczyłam mojej kuzynce przeszło rok temu. Kwota długu to 10.000,00 zł . Kwota ta miała zostać zwrócona w lutym njapózniej w marcu niestety do dnia dzisiejszego jej nie widze. W związku z tym że jest to osoba prywatna mam pytanie czy byli byście Państwo zainteresowani odzyskanie takiej kwoty. Dodam iż mam umowę podpisaną przez ta osobe w dniu zawarcia umowy pożyczki. Prosze o pilna odpowiedz w tej sprawie

Proszę o pilne przesłanie umowy dotyczącej windykacji. Proszę o podanie warunków wykonania usługi i jej kosztów. Posiadam umowę notarialną pożyczki, umowę współpracy z poświadczeniami /notarialne /i weksel na łączną kwotę ponad 800 tys zł. Chciałem uniknąć załatwiania spraw z dłużnikiem w ten sposób ale juz nie daje rady. Zwlekania i wymyślania coraz to nowych historii nie ma końca. Dłużnik nie zwraca uwagi na pisma i telefony OD NIKOGO.Jest specyfikiem w swoim rodzaju, potrafi omamić prawię każdego,używa trików socjotechnicznych. Zwróciłem się do firmy windykacyjnej z Krakowa , wysłali pismo, zadzwonili i bez zmian. Takie działania mnie nie interesują. Wg tego co widzę na Państwa stronie powinno byc inaczej. Po zapoznaniu się z Państwa warunkami skontaktuję się niezwłocznie.

Piszę z pytaniem czy byliby Państwo skłonni podjąć się opisanej niżej sprawy. Na początku zaznaczę, że jestem osobą wiarygodną, mam 26 lat wyższe wykształcenie i pracuję. Rok i temu pożyczyłam mojemu ówczesnemu partnerowi 2000 złotych na naprawę samochodu. Od tego czasu rozeszliśmy się i mam problem z odzyskaniem swoich pieniędzy. Na dowód pożyczki mam potwierdzenie przelewu na jego konto, jednak bez zaznaczenia w tytule przelewu, że to pożyczka. Poza tym mam maile, w których uznaje pożyczkę i zobowiązuje się do jej oddania w maju, później w czerwcu 2009. Jesteśmy nadal w poprawnych stosunkach, więc jeśli mógłby to być dowód w sprawie, jestem w stanie nagrać rozmowę telefoniczną w której potwierdziłby że ma mi do spłacenia 2 tysiące złotych. Jestem w stanie zdobyć również inne dowody w tej sprawie, jednak jeśli wspomnę, że mam zamiar wejść z nim na drogę sądową, kontakt pewnie się urwie. Czy podjęliby się Państwo takiej sprawy? Jeśli nie, to bardzo proszę o podanie przyczyny, ponieważ jestem w stanie negocjować warunki.

Mam na imie ... W 2004r.poreczylem pozyczke koledze z pracy w kwocie 5000zl pozyczkobiorca po splacie dwoch rat zaprzestal dalszego splacania poniewaz bank niemogl potracic naleznosci z powodu zbyt niskiej pensji.Po kilku upomnieniach sprawa trafila do sadu. Sad zadecydowal o solidarnym splaceniu dlugu. W tym czasie pozyczkobiorca zostal zwolniony z pracy i cale zobowiazanie przeszlo na mnie. Komornik zajal mi wynagrodzenie za prace i tak przez trzy i pol roku splacalem raty dlugu, ktore mam udukumentowane na swistkach z wyplaty na kwote 13000zl.Z tego co wiem to pozyczkobiorca niepracuje legalnie tylko tzw. na czarno. Zameldowany jest w innym miejscu niz tam gdzie mieszka. Mieszka z zona, maja czworo dzieci, zona tez niepracuje, mieszkanie jest na zone dostali od miasta. Sa to informacje sprzed kilku lat byc moze cos sie zmienilo.I mam pytanie, czy jest szansa na odzyskanie jakiejkolwiek sumy.I czy Panstwo Byscie sie tego podieli. Wiem ze ta sprawa nalezy do tych trudniejszych. Chcialem sprawe zlozyc w sadzie, ale to sie wiaze z kosztami. Nie stac mnie na te koszty.

Witam - prowadzę firmę zajmującą się pożyczkami - tzw. chwilówkami. Posiadam dość spora grupę dłużników z terenu śląska, gdzie posiadam wyroki sądowe na kwoty 1600 - 2200zł/za dłużnika. Większość z nich jest z bezskuteczną egzekucją komorniczą. Wiem jednak, że jest możliwa egzekucja środków od większości klientów, gdyż mają oni dochody (pracują na czarno). Kwota zadłużenia jednak nie spełnia wymagalności 5tyś. lecz łącząc kilku moich dłużników suma może być bardzo okazała. Proszę o odp. czy jest możliwość zajęcia się moimi sprawami.

Prywatna osoba pożyczyła 5500 euro i zobowiązała się oddać po roku 5775 euro. Termin minął w w kwietniu, ale osoba ta zwodziła mnie obietnicami spłacenia przez pół roku. Nie jestem w stanie powiedzieć czy dłużnik obecnie jest gdzieś zatrudniony, wcześniej pracował dla ..., firmy pośrednictwa handlu nieruchomościami. Wierzytelność jest potwierdzona umową pożyczki. Mam również weksel in blanco bez deklaracji wekslowej. Będę wdzięczny za przedstawienie oferty w sprawie odzyskania długu.

Zwracam się do waszej firmy ponieważ straciłam juz nadzieję na polubowne załatwienie sprawy. Moja sytuacja przedstawia się nastepująco: w maju 2007 podpisałam ze znajomym umowę pożyczki w wysokości 50 000 zł. Pieniądze w całości zostały wpłacone na konto owego delikwenta, który wstępnie zapewniał że będą one spożytkowane na prowadzenie działalności gospodarczej. Kredyt był spłacany systematycznie do stycznia 2008 roku. Potem mój kredytobiorca zapadł sie pod ziemię. W chwili obecnej jest nieuchwytny. A ja zostałam z długiem. w miesiącu wrześniu dostałam pismo od komornika o zajęciu mojego wynagrodzenia. Kwota wymagana przez komornika to około 82 000 zł plus odsetki. Wiem, że uchyla się od spłacania długu i nie odbiera korespondencji od komornika. Współkredytobiorca nadal mieszka w Inowrocławiu, z tego co wiem to jest wstanie spłacić dług ale uchyla się od komornika. Przypadek ciężki ale mam nadzieję że do rozwiazania. Czekam na szybką odpowiedz czy zajmą się Państwo moim przypadkiem i jakie będą koszty waszej usługi.